piątek, 16 stycznia 2015

Inne oblicze Andersena

W grudniowym "Zwierciadle" wyczytałam, że Hans Christian Andersen oprócz pisania znanych nam wszystkich baśni wycinał w papierze. Współprowadząc bloga z nożyczkami 
w tytule nie mogłam przejść obojętnie obok tej wiadomości. 
Pogrzebałam w necie i oto są! Czyż nie piękne? 
Ja sobie uświadomiłam, że poza śnieżkami chyba nigdy nie robiłam wycinanek.
A czy Wam zdarza się wycinać?  Pochwalicie się nam?
Ja idę nadrabiać zaległości...

Wszystkie zamieszczone przeze mnie zdjęcia pochodzą ze strony: http://museum.odense.dk/


5 komentarzy:

  1. Nie miałam zielonego pojęcia o jego wycinankach :D
    Moje tutaj: http://drycha-gallery.blogspot.com/search/label/wycinanki?max-results=20

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowite, dzięki za inspirację Sylwia!

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ te wycinanki skomplikowane i piękne, cóż niewielu rodzi się z nożyczkami i piórem w ręce jednocześnie, wielki talent :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie wiedziałam, że Andersen wycinał tak cierpliwie. bardzo inspirujące...

    OdpowiedzUsuń